Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarium. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 czerwca 2012

21L OW

Dzięki uprzejmości znajomego akwarysty wszedłem w posiadanie nowego zbiorniczka-moje pierwsze w karierze OW Smiley Piotrze-WIELKIE DZIĘKI!!!

Najpierw technicznie:

Szkło 36x22x26h, czyli niecałe 21L full Opti White.

Oświetlenie AquaEl 11W.

Podłoże ADA AmazoniaI i piasek kwarcowy. ADA jest tylko pod eleocharisem-jakieś 0,5L, reszta to piasek.

Filtracja tymczasowo kaskada HBL. Czekam na wirnik do docelowego pod ten baniak filtra kubełkowego Eheim 2211 Smiley

Dekoracje stanowią korzenie zakupione od znajomej akwarystki z Krakowa, oraz kamienie Knife Stone.

Flora eleocharis parvula, phoenix moss, christmas moss.

Fauna  Caridina sp. "Tiger"












Zbiornik powstał bardzo spontanicznie-trafiło się akwarium, trafiły się i korzenie zbiegiem okoliczności idealnie do niego pasujące... reszta to sprawa niepohamowanej chęci zakładania czegoś nowego. Akwarystyka wbrew pozorom bardzo silnie uzależnia :)
W planach na najbliższy czas jest wymiana tła na "mist" dla uwydatnienia kształtów korzeni.
Kolejne foty już niebawem!

czwartek, 3 maja 2012

Powolna nauka na własnych błędach

Jak się okazało, teoretycznie przemyślane założenie zbiornika 375L było zbiorem podstawowych błędów początkującego akwarysty. Podejście miałem dobre, dopasowując oświetlenie, linię nawozową, system filtracji i nawożenia Co2, jednak za bardzo skupiłem się na sprzęcie, a zapomniałem o doborze roślin, wzbogaceniu podłoża i niezbędnej cierpliwości i dążeniu do celu raz obraną drogą. W chaotyczny sposób upychalem w akwarium wszystkie gatunki roślin, jakie wpadły mi w ręce, nie dość że nie tworząc żadnej spójnej kompozycji, to jeszcze nie zastanawiając się nad ich wymaganiami. Nie wszystko chciało rosnąć, pojawiały się glony, więc na przemian wyrywałem niektóre gatunki, inne dosadzałem, kombinowałem z systemem nawożenia, nie czekając na efekty dokonanych korekt. Zaowocowało to kolejnymi wysypami glonów i jeszcze gorszą kondycją roślin. Przez niemal pół roku akwarium swoim wyglądem zamiast cieszyć, doprowadzało mnie do szału.











Namęczyłem się stosując coraz to nowe środki zwalczające glony, zaciemniając akwarium, lejąc więcej nawozów, mniej nawozów, odmulając, wyrywając... a każdą z tych czynności robiłem tylko więcej szkody. W tym miejscu kończy się większość przygód z akwarystyką początkujących pasjonatów i w sieci pojawiają się liczne ogłoszenia o wyprzedaży sprzętu z likwidacji zbiorników. Ja jednak byłem zawzięty i postanowiłem zmienić taktykę-na spokojnie przeanalizowałem wszystko co się dzieje w akwarium i zabrałem się do walki na nowo.
Wszystko powoli zaczęło wracać do normy, glony znikły, a rośliny zaczęły wreszcie wyglądać tak, jak tego chciałem.







Z biegiem czasu akwarium zyskiwało na ogólnym wyglądzie kompozycji i kondycji roślin










Finałowe zdjęcie tej wersji akwarium zdobyło czwarte miejsce w Pierwszym Konkursie Na Fotografię Akwarium organizowanym przez firmę Juwel:


sobota, 7 kwietnia 2012

Pierwsze kroki-zakładanie 375L

Pierwsze poważne akwarium zakładałem będąc pewnym, że wiem o akwarystyce niemal wszystko. Naczytałem się forów akwarystycznych, zjeździłem wszystkie sklepy w mieście, poznając przy okazji wielu doświadczonych akwarystów. Zorientowałem się w cenach punktów stacjonarnych i internetowych. Dokładnie przemyślałem wielkość i ustawienie zbiornika. Dobrałem pasujące do niego oświetlenie i system filtracji. Długo szukałem odpowiednich korzeni do dekoracji. Skompletowałem cały system nawożenia dwutlenkiem węgla. Wraz ze znajomym zbudowałem szafkę pod akwarium.  Wreszcie spędziłem kilka nocy na obmyślaniu aranżacji, wybieraniu gatunków roślin i najlepszego systemu nawożenia. Choć warunki finansowe zdeterminowały mnie do wyboru jałowego-bazaltowego podłoża, cała reszta była na najwyższym poziomie.
Byłem gotów! Jednak, jak się później okazało, nie do końca. Czas pokazał, że początkowa fascynacja wieloma gatunkami roślin i chęć upchnięcia ich w jednym akwarium (bez względu na jego rozmiary), były wielkim błędem. Jeszcze większym było nastawianie się na sukces, brak przygotowania na problemy, ataki glonów, niepowodzenia w utrzymaniu części roślin lub doprowadzeniu innych do odpowiedniego wyglądu. Jednak najgorszą cechą, jaką wykazałem się w pierwszym roku prowadzenia zbiornika, była niecierpliwość. Kiedy coś działo się nie tak, zaczynałem szaleć zmieniając sposób nawożenia, czas naświetlania, grzebałem bez potrzeby w podłożu, zaciemniałem akwarium, kombinowałem z ilością podawanego Co2. Całą tą paniką tylko pogarszałem sprawę. Jak się później okazało, wystarczyło podejść do sprawy na spokojnie, wszystko przemyśleć i po kolei, bez pośpiechu eliminować wszystkie błędy w prowadzeniu akwarium, tym samym dochodząc do rozwiązania problemu.
Tu kilka fotek ze startu:










piątek, 6 kwietnia 2012

54L w stylu Ragwork


Od dawna chodziło za mną założenie zbiornika w stylu ragwork, z aranżacją opartą na zboczu/usypisku skalnym. Najpierw były plany, oglądanie podobnych prac, potem długotrwałe kompletowanie materiałów i sprzętu, aż wreszcie się udało.
Dobór i kompletowanie sprzętu zajęło trochę czasu. Sam hard scape przechodził też wiele modyfikacji. W finale powstało kolejne akwarium cieszące oko.
Kilka słów od strony technicznej:

Zbiornik:

-54L za szkła float klejonego bezbarwnym silikonem. Wymiary- 60x30x30

Oświetlenie:

-2x24W Sylvania 865 w belce Hagen Glo

Filtracja:

-JBL e700
-Kaskada HBL ze skimmerem


Podłoże:

-ADA Amazonia I

Dekoracje:

-kamienie z własnego zbioru

Nawożenie:

-ADA Step 2
-K2SO4
-BiCarbon Wet
-Kapsułki Ferka Rosetta do podłoża

Co2:

-podawane z butli wysokociśnieniowej na dyfuzor ze spiekiem ceramicznym

Flora
-Hemianthus callitrichoides
-Hydrocortyle sp. japan
-Weeping moss
-Christmas moss
-Flame moss





Kilka zdjęć z zakładania:
















Zbiornik ładnie się rozrósł. Po początkowych problemach z podłożem (trawnik z hemianthusa startował na Amazonii w wersji "New", którą po czasie wymieniłem na pierwszą wersję tego granulatu), wszystko szybko się ustabilizowało, nie było problemów z glonami. Jedynie szybkie przyrosty masy roślinnej powodowały niemal całkowite zakrycie kamiennej kompozycji.

Bardzo ciekawie prezentuje się tu tło typu "mist" podświetlane od tyłu. Przy odrobinie szczęścia można osiągnąć efekt wschodzącego zza gór słońca:









Aktualnie zbiornik jest po odświeżonej aranżacji. Usunąłem nadmiar mchów, przyciąłem bardzo nisko hemianthusa a jako jedyną wyższą roślinę zostawiłem Hydrocortyle sp. japan-ma ona wypełniać przestrzeń między dwoma największymi kamieniami i między całym układem a lewą szybą.





Kolejne zdjęcia po ułożeniu się mchów :)